Janusz Korwin-Mikke: Plan Morawieckiego na pięć palców

Janusz Korwin-Mikke: Plan Morawieckiego na pięć palców

Podczas konferencji prasowej w Sejmie europoseł Janusz Korwin-Mikke skomentował przyjęty wczoraj przed rząd plan wicepremiera Morawieckiego. Tak zwany „Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” oprzeć się ma na pięciu filarach: reindustrializacji, innowacji, budowaniu oszczędności, wsparciu eksportu i rozwoju społecznym.

Prezes partii KORWiN komentował: Mamy kolejne potwierdzenie, że cały PiS to taki ruch socjalistyczny, lewicowy, umieszczony gdzieś pomiędzy sanacją a Gomułką. Oczywiście nie chodzi tutaj o tymczasową okupację niemiecką, tylko o poglądy ideowe. Dokładnie to odbija się w programie wicepremiera Morawieckiego. Jest to oczywista rozbudowa instytucji państwowych, które mają wzrosnąć z 18 do 25% udziału. Czyli: budujemy etatyzm zamiast stawiać na wolny rynek i prywatną przedsiębiorczość(…).

Europoseł Janusz Korwin-Mikke zauważył: Będziemy mieli taką samą sytuację, jak przed wojną, kiedy wpakowano ogromne pieniądze w Centralny Okręg Przemysłowy, który potem pracował całą wojnę dla Niemców(…). Tak samo nietrafione inwestycje będą teraz, jeżeli oczywiście PiS się utrzyma przy władzy.

– To właściwie się powinno podobać partii pod nazwą Nowoczesna. Nam się bardzo  nie podoba, bo my wierzymy w drobny kapitalizm, w to że wielkie firmy powstają z małych, a nie z pompowania pieniędzy wielkich firm i upaństwawiania ich – wyjaśnił polityk.

Europoseł Janusz Korwin-Mikke powiedział: Wierzymy w to, że naprawa banków nie polega na tym, żeby pozwalać bankom robić, co chcą, ale żeby dopuścić wolną konkurencję. Żeby powstało w Polsce 15 tysięcy drobnych, prywatnych banków, które będą zmuszały tamte do konkurencji. Nie zrobimy tego przez walkę z bankami, bo walka z bankami jest bez sensu.

Prezes partii KORWiN podkreślił: Plan wicepremiera Morawieckiego, te jego pięć punktów – wszystkie idą dokładnie w odwrotnym kierunku do tego, co należy zrobić, bo należy zmniejszyć podatki. Jeśli plan zakłada wydanie biliona przez 25 lat, czyli 40 miliardów rocznie, to te pieniądze skądś będą musieli wziąć. Obłożą podatkami konsumenta, bo to konsumenci za to wszystko zapłacą. Musimy z tym zdecydowanie walczyć.

Dodał także: Zgadzam się z diagnozą profesora Wolniewicza, że „dobre zmiany idą w złym kierunku”.

VIDEO z konferencji.

Jeden komentarz

  1. Dnia 25 października 2015 roku zaszła zasadnicza zmiana na mapie Polski. Wzdłuż jej zachodniej granicy płynie obecnie Bug. Bynajmniej nie jestem zwolennikiem rządów PO (wielu jej działaczy powinno obecnie siedzieć za kratkami) jednak działania PiS to reaktywacja PRL na całego! Nasi ojcowie nie po to przelewali krew w 1920r. odpierając bolszewizm aby teraz panoszył się on w tzw. wolnej Polsce.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *