Raport Sośnierza: „Praworządność proceduralna w PE”

Raport Sośnierza: „Praworządność proceduralna w PE”

Na zlecenie europosła Dobromira Sośnierza Instytut Ordo Iuris przygotował raport pt: „Praworządność proceduralna w Parlamencie Europejskim”. Konferencja prasowa w tej sprawie poprzedzała debatę merytoryczną na ten temat. Udział w niej wzięli: Dobromir Sośnierz (Europoseł, Partia KORWiN), Janusz Korwin-Mikke (Prezes Partii KORWiN), Jakub Kulesza (Poseł na Sejm RP, Wiceprezes Partii KORWiN), Krzysztof Bosak (Ruch Narodowy) oraz Tymoteusz Zych (Instytut Ordo Iuris).

Dobromir Sośnierz: Parlament, który sam siebie nazywa stolicą demokracji, który czuje się uprawniony do pouczania całego świata o praworządności, o zachowywaniu standardów demokratycznych, sam jest wylęgarnią nieprawdopodobnej zarazy. (…) Zamówiłem ekspertyzę ze strony Instytutu Ordo Iuris o praworządności proceduralnej w PE, w której oni pochylili się od strony takiej bardzo merytorycznej i prawniczej nad tym, czy PE rzeczywiście odstaje od współczesnych standardów praworządności.

Tymoteusz Zych: Spotykamy się w polskim Sejmie, w miejscu, do którego warto by było zaprosić prezydium Parlamentu Europejskiego. To miejsce, w którym w znacznie wyższym stopniu, co może być dla nas zaskakujące, przestrzegane są standardy praworządności. – później dodał – Raport, który przygotowaliśmy wskazuje na szereg nieprawidłowości i wątpliwych praktyk, które są stosowane w PE w Brukseli. (…) W badanym okresie od listopada 2017 do października 2018 zdarzyło się 57, że przewodniczący PE błędnie policzył głosy, czasami myląc się o kilkaset głosów w dokonywanych szacunkach. Mamy do czynienia z przypadkami głosowań, w których posłowie głosowali równocześnie „za”, „przeciw” jak i wstrzymywali się. Mamy sytuacje, w których średnio na głosowanie przypadało od 1 do 2 sekund. Mamy do czynienia z sytuacjami, w których tłumaczenie głosowań nie pokrywało się z realnie wypowiadanymi słowami. (…) Ten raport jest szansą do podjęcia debaty na temat praworządności w PE.

Jakub Kulesza: Mamy do czynienia z mitami na temat Unii Europejskim. Mamy do czynienia z mitem super administracji, która jest zwykłą biurokracją. Mamy do czynienia z mitem o świetnych charyzmatycznych przywódcach UE, a tak naprawdę mamy do czynienia często z degeneratami, alkoholikami, po prostu bufonami. Mamy do czynienia z mitem o superpaństwie, a tak naprawdę jest to organizacja, która nie może sobie poradzić z problemem imigracji i własnej waluty. (…) Jako Partia KORWiN zawiązaliśmy szeroką koalicje razem z Ruchem Narodowym, Grzegorzem Braunem i Piotrem Liroyem-Marcem, po to by walczyć z tymi mitami i walczyć z tymi wadami, które są zakorzenione u podstaw UE.

Krzysztof Bosak: Niedawno mieliśmy w polskim sejmie ogromne kontrowersje co do przeniesienia obrad z Sali plenarnej. W PE na każdym kroku mamy takie sytuacje. Gdzie jest nieprawidłowość? Nieprawidłowość jest w centrum Unii Europejskiej. (…) My jako eurosceptycy zawsze zwracaliśmy uwagę na to, że demokracja w UE nie istnieje, a PE jest atrapą.

Janusz Korwin-Mikke: Unia jest specjalnie tak pomyślana, żeby nie było praworządności, bo w mętnej wodzi najlepiej łowi się ryby. To jest celowo tak zrobione! Myślę, ze w tym Parlamencie Europejskim będzie zdecydowanie więcej eurosceptyków.

Raport – Praworządność proceduralna w Parlamencie Europejskim

Zostaw odpowiedź.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *